Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cyprian Kamil Norwid. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cyprian Kamil Norwid. Pokaż wszystkie posty

WSPOMNIENIE

 


 Aniele, ty który nad śpiącym człowiekiem,
Jak baszta obrończa z marmuru białego,
Jaśniejesz - lub kwiatem liliji, jak mlekiem,
Sny słodkie, sny lube przywabiasz do niego. -
Aniele! ty sprawuj nad nami z wysoka!
Ty mary bolesne porażaj skinieniem,
Bo biedni my, niknąc dzień po dniu sprzed oka,
My, ludzie - zaledwie jesteśmy
Wspomnieniem.

                    Cyprian Kamil Norwid

PO BALU

Na posadzkę zapustnej sceny,
Gdzie tańcowało-było wiele mask,
Patrzyłem sam, jak wśród areny,
Podziwiając raz słońca pierwo-brzask

I na jasnej woskiem zwierzchni szyb
Kreślone obuwiem lekkim kręgi -
Czarodziejskich jakoby pisań tryb
Z ziemi do mnie mówił, jak z księgi.

Kwiatu listek, upuszczony tam,
Papierową szepnął mi coś wargą,
Wśród salonu pustego sam i sam;
Rosa jemu i świt byłyż skargą?

Otworzyłem okno z drżeniem szkła,
Że aż gmachem wstrzęsła moja siła:
Z kandelabrów jedna spadła łza -

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Ale i ta jedna - z wosku była!
                               [Cyprian Kamil Norwid] 
 

SŁODKO JEST ZASNĄĆ...

Słodko jest zasnąć, słodziej być z kamienia
Dziś, gdy tak wiele hańb i poplamienia,
Nie czuć, nie widzieć, leżeć jak w mogile;
Cóż z tak uroczą porównałbyś Nocą?

Przeto zaklinam, ucisz się na chwilę,
Mógłbyś przebudzić mię... na co? i po co?
                    [Cyprian Kamil Norwid]