nie ukryjesz do końca
wyjdzie lekkim cieniem na płótnie
wabione promieniami słońca
W ciemności nawet ślepiec nie wyczuje
gdy skrywany grymas drży pożądaniem
nienasycony barwą oczekiwania
tworzy pozory obojętności
nie uciekaj
zamknij oczy w ukojeniu
pozwól malować marzeniom
[Alina Kuberska]
wyjdzie lekkim cieniem na płótnie
wabione promieniami słońca
W ciemności nawet ślepiec nie wyczuje
gdy skrywany grymas drży pożądaniem
nienasycony barwą oczekiwania
tworzy pozory obojętności
nie uciekaj
zamknij oczy w ukojeniu
pozwól malować marzeniom
[Alina Kuberska]



