![]() |
| Animation: from Agnieszka |
ANIOŁ PRZEBUDZENIA...
Anioł przebudzenia
Jakie to szczęście
obudzić się
i zobaczyć Anioła
wysłannika Boga
świadka Jego
obecności
[ks. Jan Twardowski]
Jakie to szczęście
obudzić się
i zobaczyć Anioła
wysłannika Boga
świadka Jego
obecności
[ks. Jan Twardowski]
BŁĘKIT
Błękit nieba słońcem oświetlonyOdbija niebieskie promienie
tworząc barwę niebiańską
Tam kłęby chmur znalazły schronienie
i ludzkie marzenia co w nich błądzą
Błękit wód słońcem oświetlonych
wznosi się falą wysoką
Rodzi niespokojną barwę tajemnicy
z której wzięliśmy początek
Pragnąc ją poznać
wchodzimy w głębiny
i samych siebie
Błękit sukienki oświetlonej słońcem
pasuje do oczu podkreślonych kreską
I blond włosów uczesanych wiatrem
I emocji wznieconych błękitem
I marzeń zanurzonych w niebie
I zatopionej w wodach tajemnic
[Lidia Nowosad]
OBŁOKI
Obłoki, straszne moje obłoki,
jak bije serce, jaki żal i smutek ziemi,
chmury, obłoki białe i milczące,
patrzę na was o świcie oczami łez pełnemi
i wiem, że we mnie pycha, pożądanie
i okrucieństwo, i ziarno pogardy
dla snu martwego splatają posłanie,
a kłamstwa mego najpiękniejsze farby
zakryły prawdę. Wtedy spuszczam oczy
i czuję wicher, co przeze mnie wieje,
palący, suchy. O, jakże wy straszne
jesteście, stróże świata, obłoki! Niech zasnę,
niech litościwa ogarnie mnie noc.
jak bije serce, jaki żal i smutek ziemi,
chmury, obłoki białe i milczące,
patrzę na was o świcie oczami łez pełnemi
i wiem, że we mnie pycha, pożądanie
i okrucieństwo, i ziarno pogardy
dla snu martwego splatają posłanie,
a kłamstwa mego najpiękniejsze farby
zakryły prawdę. Wtedy spuszczam oczy
i czuję wicher, co przeze mnie wieje,
palący, suchy. O, jakże wy straszne
jesteście, stróże świata, obłoki! Niech zasnę,
niech litościwa ogarnie mnie noc.
[Czesław Miłosz]
Subskrybuj:
Posty (Atom)


